UWAGI O DOSEMU ============== # Dokument ten zorganizowany jest w ten sposób, że najnowsze informacje # znajdują się na początku, a starsze na końcu. Informacja ta składa się z # moich doświadczeń i osób, które napisały do mnie po umieszczeniu mojego # artykułu o DosEmu w Linux Plus 2/2000 . Mogę podać do nich kontakty po ich # zgodzie na to. Programy bazodanowe w DosEmu nie gubia ciagla indeksow, gdy ich dane sa na partycji zamontowanej z opcja "sync", czyli symchronicznego zapisu plikow (przeczytaj "man mount"). Jesli masz zadeklarowane w konfiguracji DosEmu: $_floppy_a = "threeinch", mozesz miec problemy z widocznoscia flopa z poziomu zwyklego uzytkownika. MAGPX w takich wypadkach nie pyta nawet, na ktora dyskietke skopiowac plik. Rada (patrz opis w samym pliku konfiguracyjnym DosEmu): $_floppy_a = "threeinch:/dev/fd0" DosEmu 1.2.2 nie dziala w VNC. W DosEmu 1.0.2.1 moga wystapic problemy z praca niektorych programow na procesorach rownych i powyzej 1 GHz, jesli w konfiguracji DosEmu mamy ustawione &_rdtsc = (on). Rozwiazanie - ustawic na (off). Problem ten nie dotyczy DosEmu 1.2.x. W DosEmu 1.2.1 z rzadka pojawia sie niezydentyfikowany blad i DosEmu konczy prace pokazujac zawartosc rejestrow procesora. Dotyczy to programow uzywajacych DPMI. Programy dzialalaja wolniej, jesli chodzi o szybkosc odswiezania ekranu, komunikacja z dyskiem (mapowanym lredir lub nie) dziala normalnie. DosEmu 1.2.x wreszcie nie ma przesunietego czasu w stosunku do systemowego. DosEmu 0.98.1-2 ma problemy z pracą w zamontowanych za pomocą "mount -t smbfs..." katalogach poniżej dwu zagłębień od głównego katalogu dysku utworzonego za pomocą "lredir". Linux widzi "głębsze" katalogi poprawnie. Związane jest to najprawdopodobniej z tym, że DosEmu 0.98.1-2 ma problemy "z widzeniem" podmontowanego systemu "vfat", nawet w wersji 16-bit. Przy włączonych programach Borland Pascal 7.01 DosEmu 0.99.13-1 powoduje wzmożoną prace procesora (słychać przyspieszanie wiatraka). Program "top" wykazuje powyżej 99% wykorzystania procesora. W DosEmu 0.98.1-2 "top" pokazuje to samo, ale procesor nie szaleje. Można się domyslić, ze szaleństwa procesora nie są dla niego zdrowe. Zauważony błąd - jeśli możliwe jest uruchomienie używania przez DosEmu grafiki ($_graphics=(1), $_videoportaccess=(1)), to przy pracy i w DOS i na innej konsoli Linux'a w trybie tekstowym - po powrocie Ctrl-Alt-Fx do DOS nie widać aktualnej postaci ekranu programu, który w tym czasie zmienił ekran, ale tę, która była przez przejściem do innej konsoli, do wciśniecia jakiegoś klawisza, powodującego zmiany na ekranie, nie widać kursora. Błedy małe i pomijalne, jak widać. Był przypadek niepoprawnej pracy Borland Pascala 7.0 w DosEmu. Wynikało to najprawdopodobniej z uszkodzenia BP, albo źle dzialajacej wersji (upgrade do 7.01 poprawia pare błędow). Po zastosowaniu 7.01 wraz z nowym RTM.EXE kłopoty mineły. DosEmu 0.99.13-1 działa normalnie. Pewien kłopot może sprawiać to, że z niewyjaśnionego bliżej powodu, nawet, jeśli $_rawkeyboard w dosemu.conf ustawimy na (1), nie działa prawy Alt z klawiszami cyfrowymi (tymi u góry klawiatury, a nie z klawiatury numerycznej). DosEmu jest w dystrybucji RedHat 6.1, instaluje się z RPM i działa też w RedHat 6.0 . Ten sam kłopot stwierdziłem też w w DosEmu 0.98.1-2 . Poprzednio fakt ten uszedł mojej uwadze. Telnet z Linux'a bardzo ładnie obsługuje DosEmu. Oczywiście kombinacje pewnych klawiszy są niedostępne, tak samo rozpoznawanie flag klawiatury (chodzi o to, czy wciśnięty jest np. sam Schift), ale ogólnie nie jest tak źle z tym. Jeśli ktoś ma jedną szybką maszynę, to może z niej korzystać na drugiej poprzez telnet. Najlepszy telnet jest w Linux'ie, dalej w DOS. Telnet graficzny od M$Win jest zbyt prosty do tego celu. Po moim artykule na temat DosEmu i braku możliwości uruchamiania w nim grafiki na nowocześniejszych kartach graficznych mam sygnały o poprawnej pracy kart na chipsecie S3, a więc także ELSA WINNER, a nawet kartach AGP, więc - jak widać, różnie to z tym jest. Jest jednak spora gromada nieszczęśników, których karty nie chcą się dać zaprząc do obróbki grafiki w DosEmu, co nie pozwala na uruchamianie profesjonalnego oprogramowania typu "Tetris"... W DosEmu 0.66.xxxxx C-Dos, dostarczany w pakiecie dosemu-freedos po uruchomieniu w config.sys sterownika emufs.sys widział podany katalog linuxowy jako dysk D:. Od 0.98, aż do 0.99.10 dysk jest widoczny, ale nic na nim nie ma. Błąd tkwi chyba w C-DOS, ponieważ Novell DOS 7.01 w tej samej konfiguracji widzi katalog Linux'a poprzez emufs.sys . Okazuje się, że DosEmu 0.98 ma odmiany, które nie działają z dyskietkami (doświadczenia cudze, okupione dużą ilością pracy). Nie stwierdziłem tych kłopotów z DosEmu 0.98.1-2 . Tej wersji DosEmu używam od dłuższego już czasu (jest z dystrybucji RH 5.2) i można pobrać je z mojej strony WWW. Niektórzy dziwią się, że pomimo tego, że katalogowi, do którego podmontowywana jest partycja DOS, nadano prawa do zapisu i odczytu przez wszystkich i grupę (nie mówiąc o użytkowniku), nie można zapisywać nic na tym dysku, jesli się zaloguje, jako zwykły użytkownik. Nie ma to nic wspolnego z DosEmu, ale z "mount". Jeśli w fstab umieścimy opis partycji DOS, to tam, gdzie nadaje się jej parametry - typu "auto" należy dopisać umask=000 (np. auto,umask=000). Wtedy możemy logować się, jako dowolny użytkownik, nawet na jednym komputerze i obrabiać spokojnie dane na zamontowanej partycji, niezależnie od programu, który z niej skorzysta. Może tym programem byc też DosEmu. Warto dokładnie przeczytać sobie man'a od "mount". Jest tam wiele ciekawych rzeczy. W ogóle w "man'ach" jest sporo rzeczy, o których nie pisze się w książkach i nieraz szybko rozwiązałem jakiś problem, czytając "man'a". Pliki, które były zamieszczone na dysku do L+ 2/2000 służą tylko do wgrywania polskich fontów dla DosEmu. Jeśli chcemy uruchomić polską klawiaturę, to musimy po prostu włączyć już w aktywnym DOS-ie program rezydentny do obsługi pisania tych polskich liter. Wiele takich programów było niewczasu dostępnych. Pamiętać należy, że $_rawkeyboard musimy mieć ustawione na (1) i emulowanie klawiatury PC też na (1). W moim artykule napisałem, że w pliku /etc/sysconfig/i18n mam wpis KEYTABLE=pol_maz.psf. To prawda, ale pamiętać należy, że po wkopiowaniu z dysku B do L+ 2/2000 pliku vga_maz.psf to on powinien być parametrem KEYTABLE. Parametrem KEYTABLE jest nazwa pliku, w ktorym mamy font systemowy. Akurat z tego pliku pobierany jest parametr KEYTABLE przez skrypt setsysfont. Fonty mozna zmieniac poleceniem setfont {nazwa pliku z fontem} i równie dobrze można umieścić takie polecenie w skrypcie startowym (mam to tak zrobione w RH 4.1a, który dotąd rezyduje u mnie na stacji 386 SX 4 MB RAM, bo wyższe dystrybucje - 5.x, 6.x są bardziej wymagające).